niedziela, 29 kwietnia 2012

GARŚĆ RÓŻNOŚCI #3

Witamy!

ELEKTRYCZNA JAZDA

Przeprowadzka do Singapuru uczyniła z nas ludzi mocno nie-zmotoryzowanych. Przyczyn jest kilka: śmieszne odległośći między punktami (całą wyspę można objechać w jeden dzień rowerem), genialnie zorganizowany transport publiczny, no i na koniec, taki niewielki szczegół – kosmicznie drogie samochody i ich utrzymanie. Do tego tony pieniędzy na podatki, ubezpieczenia, o bramkach autostradowych i parkingach nie wspominając. Dla tych, którzy jednak chcą, muszą, pragną mieć pojazd tak czy inaczej, nieco mniej finansowo inwazyjną opcją jest posiadanie samochodu ‘weekendowego’. W tym przypadku opłaty (podatek, ubzepieczenie, itp.) są nieco mniejsze, ale za to po drogach poruszać się taki cwaniaczek może jedynie w weekendy i od Pon. do Piąt. po 19tej. Kosmiczna cena samochodu pozostaje jednak ciągle kosmiczna.

Tym sposobem samochodu używamy tylko jako pasażerowie taksówek, albo jak nam się uda wynająć śliczne, maleńkie, elektryczne cudeńko z SAP. Firma kupiła dwa Mistubishi i-MiEV i udostępnia je na krótkie okresy czasu pracownikom. Trzeba się zapisać na listę, określić datę, poczekać od tygodnia do dwóch i potem można sobie pośmigać czymś, co jest cichsze od golarki.

Cały program zainicjowany jest przez rząd, który współpracując z firmami, zbiera opinie o samochodzie, jego ekonomiczności (bądź nie), wydajności, awaryjności itd, itp. i zadecyduje, czy warto rozbudowywać infrastrukturę dla tego typu pojazdów (miejsca do ładowania, itd.) oraz czy wymienić pojazdy publiczne na elektryczne.

Nam udało się przechwycić samochodzik na jeden z weekendów, a efekty tego poniżej.








Electric Vehicle - test drive in Singapore from Andrzej Wisniewski on Vimeo.

Trochę informacji techniczno-praktycznych:
* pełna bateria wystarcza na ok 160km
* samochoód ładuje się sam przy długotrwałym hamowaniu, a do określonej prędkości jeździ na opcji ‘eco’ – najmniejsze zużycie prądu
* jest totalnie- ultra- mega-cichy, tak cichy, że aż niebezpieczny, bo niesłyszalny dla przechodniów i bardzo dezorientujący dla prowadzących, bo nie wiadomo, czy to jeszcze chodzi, czy już nie :/
* ładować można w tzw. punktach ekspresowych – 80% baterii w 20min., albo przy użyciu najzwyklejszego gniazdka elektrycznego w garażu – 100% baterii w 6-7 godzin

MULTIKULTURALNY PATRYK

W połowie marca Andrzej poleciał w delegację do Walldorfu, gdzie ciężko pracował nad zarządzaniem jakością procesów finansowych...








... oraz zwiedzaniem okolic.







W tym czasie ja, pracowałam ciężko, nad multinarodowym krzewieniem elementów kultury eurpejskiej w skali globalnej... Czyli Polka i Birmanka obchodzą święto patrona Irlandii w Singapurze J





WRZUCANIE PIĄTEGO BIEGU

19.04.2012 odbył się bieg charytatywny zorgazniowany przez firmę korporacyjnego doradztwa finansowego – JP Morgan. Trasa biegła wzdłóż trasy wyścigu Fromuły1 i była tylko odrobinkę krótsza – 5.6KM. W wyścigu wzięło udział 14,555 osób z 377 firm. Z całą dumą stwierdzamy, że... przeżyliśmy! J
A tutaj o – wyniki J
Mężczyźni:
1335
Andrzej Wisniewski
30:54
SAP ASIA PTE LTD

Kobiety:
870
Aleksandra Tofil
37:44
SAP ASIA PTE LTD











 A po biegu afterparty J przy przekąskach, piwku i zespole z bardzo zróżnicowanym repertuarem: od Jasona Mraz po Boba Marleya J













I to by było tyle na dziś
Pozdrawiamy i do następnego przeczytania
Ola i Andrzej J

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz