ELEKTRYCZNA JAZDA
Przeprowadzka do
Singapuru uczyniła z nas ludzi mocno nie-zmotoryzowanych. Przyczyn jest kilka:
śmieszne odległośći między punktami (całą wyspę można objechać w jeden dzień
rowerem), genialnie zorganizowany transport publiczny, no i na koniec, taki
niewielki szczegół – kosmicznie drogie samochody i ich utrzymanie. Do tego tony
pieniędzy na podatki, ubezpieczenia, o bramkach autostradowych i parkingach nie
wspominając. Dla tych, którzy jednak chcą, muszą, pragną mieć pojazd tak czy
inaczej, nieco mniej finansowo inwazyjną opcją jest posiadanie samochodu ‘weekendowego’.
W tym przypadku opłaty (podatek, ubzepieczenie, itp.) są nieco mniejsze, ale za
to po drogach poruszać się taki cwaniaczek może jedynie w weekendy i od Pon. do
Piąt. po 19tej. Kosmiczna cena samochodu pozostaje jednak ciągle kosmiczna.
Tym sposobem samochodu używamy tylko jako
pasażerowie taksówek, albo jak nam się uda wynająć śliczne, maleńkie,
elektryczne cudeńko z SAP. Firma kupiła dwa Mistubishi i-MiEV i udostępnia je
na krótkie okresy czasu pracownikom. Trzeba się zapisać na listę, określić
datę, poczekać od tygodnia do dwóch i potem można sobie pośmigać czymś, co jest
cichsze od golarki.
Cały program zainicjowany
jest przez rząd, który współpracując z firmami, zbiera opinie o samochodzie,
jego ekonomiczności (bądź nie), wydajności, awaryjności itd, itp. i zadecyduje,
czy warto rozbudowywać infrastrukturę dla tego typu pojazdów (miejsca do ładowania, itd.)
oraz czy wymienić pojazdy publiczne na elektryczne.
Nam udało się przechwycić
samochodzik na jeden z weekendów, a efekty tego poniżej.
Electric Vehicle - test drive in Singapore from Andrzej Wisniewski on Vimeo.
Trochę informacji techniczno-praktycznych:
* pełna bateria
wystarcza na ok 160km
* samochoód
ładuje się sam przy długotrwałym hamowaniu, a do określonej prędkości jeździ na
opcji ‘eco’ – najmniejsze zużycie prądu
* jest totalnie-
ultra- mega-cichy, tak cichy, że aż niebezpieczny, bo niesłyszalny dla
przechodniów i bardzo dezorientujący dla prowadzących, bo nie wiadomo, czy to
jeszcze chodzi, czy już nie :/
* ładować można w
tzw. punktach ekspresowych – 80% baterii w 20min., albo przy użyciu
najzwyklejszego gniazdka elektrycznego w garażu – 100% baterii w 6-7 godzin
MULTIKULTURALNY
PATRYK
W połowie marca
Andrzej poleciał w delegację do Walldorfu, gdzie ciężko pracował nad
zarządzaniem jakością procesów finansowych...
... oraz zwiedzaniem okolic.
... oraz zwiedzaniem okolic.
W tym czasie ja,
pracowałam ciężko, nad multinarodowym krzewieniem elementów kultury eurpejskiej
w skali globalnej... Czyli Polka i Birmanka obchodzą święto patrona Irlandii w
Singapurze J
WRZUCANIE PIĄTEGO
BIEGU
19.04.2012 odbył
się bieg charytatywny zorgazniowany przez firmę korporacyjnego doradztwa
finansowego – JP Morgan. Trasa biegła wzdłóż trasy wyścigu Fromuły1 i była
tylko odrobinkę krótsza – 5.6KM. W wyścigu wzięło udział 14,555 osób z 377
firm. Z całą dumą stwierdzamy, że... przeżyliśmy! J
A tutaj o –
wyniki J
Mężczyźni:
1335
|
Andrzej Wisniewski
|
30:54
|
SAP ASIA PTE LTD
|
Kobiety:
870
|
Aleksandra Tofil
|
37:44
|
SAP ASIA PTE LTD
|
A po biegu afterparty J przy przekąskach, piwku i zespole z bardzo zróżnicowanym repertuarem: od Jasona Mraz po Boba Marleya J
Pozdrawiamy i do
następnego przeczytania
Ola i Andrzej J




















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz