poniedziałek, 7 listopada 2011

Muzeum Cywilizacji Azjatyckich i Instawalk - 26.10.2011

Witamy ponownie!

Tym razem "uraczymy" Was fotorelacją ;)

Z okazji wpsomnianego w poprzednim poście święta Deepavali, cały Singapur mógł się cieszyć dniem wolnym :) Jak się okazało, tutejsze instytucje kulturalne mają miły zwyczaj jeszcze większego uprzyjemniania dni wolnych i serwują darmowe wejściówki do muzeów. Na pierwszy ogień, wybraliśmy z Andrzejem Muzeum Cywilizacji Azjatyckich.



Muzeum posiada 11 galerii, w których prezentuje ponad 13 tysięcy eksponatów, pochodzących z niemal każdego zakątka kontynentu azjatyckiego. Ekspozycje poukładane są zarówno tematycznie jak i chronologicznie. Główne galerie to:
Galeria I: Rzeka Singapuru - koncentruje się na historii samego Singapuru. Pokazuje drogę jaką przeszedł, stając się z maleńkiej wysepki, centrum handlu morskiego i jednym z najbardziej liczących się krajów na rynku światowym.
Galeria II: Azja Południowo-Wschodnia - zgomadzone są tu eksponaty prezentujące 2,5 tys. lat z historii Tajlandii Północnej i Indonezji. Pierwsza ekspozycja prezentuje ceramikę i narzędzia/ozdoby z brązu (najstarsze z nich datowane są na 600 r.p.n.e.); druga (moja ulubiona ;)) - gromadzi biżuterię i tkaniny; trzecia - poświęcona jest sztuce: wszelkiego rodzaju przedstawieniom teatralnym i muzycznym i wreszcie czwarta - pokrótce przedstawia obecne w tym regionie wierzenia i religie (Hinduizm, Buddyzm, a później również Islam i Chrześcijaństwo)
Galeria III: Azja Zachodnia - poswięcona jest Islamowi. Znajduje sie tu m.in. mini-replika świątyni Islamskiej - mosque - skierowana w stronę Mekki.
Galeria IV: Chiny - nazwa mówi sama za siebie ;)
Galeria V: Azja Południowa - gromadzi eksponaty związane ze sztuką (teatr, muzyka), nauką i religią Indii.

Zanim jednak do zdjęć "muzealnych" przejdziemy, kilka takich, które zrobiliśmy przed samym budynkiem. Jego lokalizacja bowiem, jest naprawdę... wizualnie korzystna ;)




A do tego jeszcze symbole przeszłości, bardzo efektownie połączone z duchem teraźniejszości ;)





Teraz zapraszamy do Muzeum Cywilizacji Azjatyckich:

Życie po Śmierci: Instalacja Justina Lee - połączenie elementów zachodniej popkultury z typowo wschodnimi symbolami/wyobrażeniami. Upiorną biel postaci, artysta kontrastuje z akcesoriami w kolorze żywej czerwieni, sugerując, że życie po śmierci wcale nie musi być monotonne :)




Azja Południowo-Wschodnia



Odcisk stopy Buddy




Azja Zachodnia





Chiny





Całe godziny możnaby spędzać przy każdej ekspozycji. A my tyle czasu nie mieliśmy ponieważ spieszyliśmy się na tajemniczo brzmiący Instawalk :)

Aby wyjaśnić z czym się ten Instwalk je, trzeba najpierw wyjaśnić czym jest Instagram. Otóż Instagram, to aplikacja na iPhone służąca do robienia, edytowania i publikowania zdjęć. Na wykonane fotki można nakładać różne - dostępne w Instagramie, bądź innych fotograficznych aplikacjach - filtry. Filtry Instagramowe służą przede wszystkim do zmiany kolorystyki zdjęcia. Przerobione zdjęcia udostępnia się innym użytkownikom Instagramu, ale moża je także publikować na Facebooku czy Tweeterze.
Generalnie Instagram jest... genialny ;) Pobudza kreatywną wyobraźnię, zmienia spojrzenie na otoczenie - a nuż coś się nada na zdjęcie ;), a co najważniejsze jest doskonałą zabawą.
W takim razie co, to ten Instawalk? Ano nic innego, jak banda zapaleńców biegających z telefonami i robiących zdjęcia :) Ale w tym szaleństwie jest logika. Każde takie "bieganie" ma swój temat. Nasz pierwszy (w sumie, to Andrzeja, bo ja nie miałam narzędzia i robiłam "nielegalne" ;) zdjęcia aparatem normalnym :)) Instawalk (w wolnym tłumaczeniu Insta-spacer ;)) odbył się w przepięknym rejonie Singapuru - Marina Bay Front. W tamtejszym centrum handlowym (w którym... PŁYNIE RZEKA!!!!) mieliśmy się spotkać z grupą kilku Instagramowców i ruszyć na poszukiwanie ujęć odpowiadających tematowi "Blue Hour" (Błękitna Godzina - najbardziej wdzięczna pora do robienia zdjęć, zaraz po zachodzie Słońca).

Czekając na Instagramowców :)



Na drugim planie hotel Marina Bay Sands


Centrum handlowe i jego... rzeka ;)




Błękitna Godzina - aparat





Drugi plan - Muzeum Sztuki i Nauki




Błękitna Godzina według Inastagramu :)







I jeszcze kilka na zakończenie :)







I to by było na tyle :)
Pozdrawiamy i do następnego przeczytania
Ola i Andrzej :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz